Ile miejsca daje szafka pod umywalką i co się w niej zmieści
Szafka pod umywalką bywa niedoceniana, bo na pierwszy rzut oka wygląda na skrzynkę zepsutą przez syfon i rury. Tymczasem to jedna z niewielu przestrzeni w łazience, która nie zabiera dodatkowego metra podłogi, a potrafi pochłonąć całkiem sporo drobiazgów. Kluczowe jest jednak realne oszacowanie pojemności, bo producenci podają wymiary zewnętrzne, a nie to, co faktycznie da się włożyć do środka. Typowa szafka o szerokości 60 cm i głębokości 45 cm ma może 35–40 cm wolnej głębokości po odjęciu ściany i cofnięcia frontu. Wysokość użytkowa to zwykle 50–55 cm, ale tylko w części, bo syfon i odpływ zajmują środek i tylną ścianę.
Najwięcej miejsca zostaje w dwóch strefach: po bokach syfonu oraz na dole, jeśli uda się poprowadzić rury blisko ściany. Przy klasycznym syfonie butelkowym tracisz mniej więcej sześcian o boku 15–20 cm w centralnej części. Wadliwie zamontowany odpływ potrafi jednak zjeść nawet połowę głębokości. Warto wtedy zajrzeć do poradnika o tym, jak zagospodarować przestrzeń pod umywalką wokół rur, bo kilka prostych zmian w prowadzeniu instalacji potrafi odzyskać kilkanaście centymetrów. Zysk jest odczuwalny od razu, zwłaszcza gdy szafka ma tylko jedną półkę.
Co realnie się zmieści? W wąskiej szafce 40 cm szerokości wejdą dwie butelki płynu do naczyń, kosmetyki codzienne, gąbki, ściereczki i zapas mydła w kostce. Przy 60 cm dochodzą ręczniki złożone na płasko, papier toaletowy, środki czystości w niskich pojemnikach, suszarka do włosów, a nawet kosz na pranie, jeśli jest niski i prostokątny. Szafka 80 cm i szersza pomieści dodatkowo zapas chemii domowej, wiaderko składane i akcesoria do sprzątania. Nie licz na wysokie butelki w strefie syfonu, chyba że zastosujesz syfon płaski lub przeniesiesz odpływ w ścianę. Pamiętaj też, że drzwiczki otwierane na zawiasach zabierają kilka centymetrów przy wyjmowaniu rzeczy, więc wąskie półki i koszyki na prowadnicach działają sprawniej niż głębokie stosy.
Największy błąd to traktowanie szafki jak skrzyni bez planu. Wrzucone luzem rzeczy zajmują więcej miejsca niż poukładane, a przy rurach łatwo o zaczepienie i wywrócenie butelki. Warto zmierzyć odległość od dna do najniższego punktu syfonu i dopasować do niej pojemniki, a przestrzeń wokół rur wykorzystać na niskie, prostokątne organizery. Dzięki temu nawet standardowa szafka pod umywalką pomieści więcej, niż sugeruje jej metraż.